WALHALLA - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Losowa galeria

TEAMs
Ładowanie...

Kalendarium

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

24

11-2018

sobota

25

11-2018

niedziela

Relacja spotkania

herb WALHALLA Bytom
1:3
(0:3)
herb Olsza 1 N.O.C. Kraków
WALHALLA Bytom   Olsza 1 N.O.C. Kraków
1/8 finału Mistrzostw Polski Nike Playarena

2013-07-27, 15:30

Czas spotkania: 20 min.

Cały sezon 2012/13 "Walhalla" ambitnie walczyła o różne cele, w tym także o miejsce gwarantujące grę na turnieju Mistrzostw Polski Nike Playarena. Dzięki trzeciemu miejscu podium w lidze bytomskiej i mistrzostwu Świętochłowic, to miejsce wywalczyliśmy.
Dzisiaj 27 lipca 2013 roku ukoronowaniem całosezonowych starań była gra Wikingów na turnieju półfinałowym w Chorzowie. Założyliśmy sobie przed nim, że celem minimum jest wyjście z grupy, co dalej miał pokazać czas. A jak to się wszystko odbyło? Szczegóły w poniższej relacji.

Zaczęliśmy meczem w grupie H z trzecim zespołem Nike Playarena Chorzów - HKS Centrum. Jak na gospodarzy imprezy przystało rywale zaatakowali nas z impetem i podczas pierwszych minut mieli dwie świetne okazje do zdobycia goli. Na szczęście na posterunku był nasz bramkarz, Arkadiusz Wachlarz, który notabene przez cały turniej był wyróżniającym się graczem Czarno-Żółtych.
W miarę upływu czasu Wikingowie zaczęli przejmować inicjatywę, jednak do przeryw mieliśmy wynik bezbramkowy.
W drugiej połowie wciąż to "Walhalla" przeważała i w końcu po indywidualnym rajdzie Macieja Prusa, Kamil Ronewicz wpakował piłkę do bramki chorzowian. Niedługo później było już 2:0 po akcji duetu Mirosław Łaba - Grzegorz Sowa i mimo, że przeciwnicy próbowali odwrócić losy meczu, dwubramkowe zwycięstwo Czarno-Żółtych stało się faktem.

W drugim spotkaniu stanęliśmy na przeciwko ekipy OKS "Zgodzianka" Kraków, która wygrała swoje pierwsze grupowe spotkanie, tak jak i my. Było więc jasne, iż zwycięzca tego pojedynku na 90% będzie już w 1/8 finału. 
Rozpoczęliśmy spokojnie, bardzo spokojnie i chyba nieco... za spokojnie. Następstwem tego był błąd w defensywie i gol dla krakowian na 0:1.
Czas płynął, minuty mijały, a przewaga Wikingów wciąż rosła. Niestety mimo momentami rozpaczliwej obrony OKS-u bramki dla nas nie padały, ba nawet nie mieliśmy za bardzo sytuacji do ich zdobycia.
Dość powiedzieć, że najgroźniejszy strzał oddał nasz bramkarz, po którego uderzeniu goalkeeper przeciwników z trudem wyciągnął piłkę z okienka swojej bramki.
Więcej goli w tym meczu nie oglądaliśmy. "Zgodzianka" wygrała jeden do zera i o wszystkim miała zdecydować ostatnia, grupowa kolejka.

W kolejnym meczu stanęliśmy na przeciwko drużyny "Wina Tuska" Lubliniec, w której ostrzegano nas szczególnie przed jednym z ich napastników. I rzeczywiście gracz z nr 9, był wyróżniającym się zawodnikiem ekipy w białych strojach lecz zdecydowanie nie miał odpowiedniego wsparcia wśród kolegów.
Do przerwy objęliśmy prowadzenie 2:0, m.in. po fantastycznym golu Grzegorza Sowy. Tuż po zmianie stron dołożyliśmy trzecią bramkę i wydawało się, że jest po meczu.
Niestety niecała minuta nieuwagi w obronie kosztowała nas dwa gole i zrobiło się tylko 3:2. Zanosiło się na nerwową końcówkę, na szczęście to my zachowaliśmy w niej więcej sił i po kolejnym celnym strzale Sowy oraz dwóch trafieniach Michała Mazura zwyciężyliśmy aż 6 do 2. Wcześniej gole dla Wikingów zdobywali także Mirosław Łaba oraz Sebastian Pękała.

W grupie zajęliśmy w końcu drugie miejsce i zasłużenie osiągnęliśmy nasz plan minimum - awans do 1/8 finału. Wtedy przyszła pora na realizację planu maximum :) Czyli wygranej w 1/8 i uzyskania przepustki do ścisłego finału Mistrzostw Polski Nike Playarena w Warszawie.
Rywalem "Walhalli" - "Olsza 1 N.O.C." Kraków. Wiedzieliśmy, że przeciwnik to zacny i nie będzie łatwo ale to co Krakusi zrobili z naszą obroną podczas pierwszych trzech minut meczu, to był kompletny nokaut.
W każdym razie bardzo szybko zrobiło się 3:0 dla przeciwnika i wydawało się, że to będzie pogrom. Na szczęście tak się to nie skończyło. Czarno-Żółci pozbierali się, przycisnęli graczy "Olszy" i w drugiej odsłonie to już my mieliśmy dużo więcej z gry.
Mieliśmy także bramkę autorstwa Dawida Rothera, niestety jedyną jaka padła dla Wikingów w tym spotkaniu. "Olsza" zwyciężyła zasłużenie trzy do jednego, a nam na pocieszenie pozostał fakt, że krakowianie w swojej grupie G, zremisowali z późniejszym tryumfatorem chorzowskiego półfinału - "Colbico Kick in English" Polanka Krosno.

Generalnie w swoim debiucie na imprezie rangi Mistrzostw Polski nie wypadliśmy źle. Wywalczyliśmy awans z grupy, wygraliśmy dwa mecze i w żadnym nie daliśmy się zdeklasować silnym przeciwnikom.
Indywidualnie wspominałem już o doskonałym występie Wachlarza w bramce. W defensywie świetnie "czyścił" nasz boiskowy kapitan Grzegorz Pronobis. W ataku natomiast trzeba szczególnie pochwalić walecznego Kamila Ronewicza Mirosława Łabę.
Wszyscy jednakże gracze Wikingów pokazali klasę i udowodnili, że można na nich śmiało stawiać w nadchodzącym wielkimi krokami sezonie 2013/14.

Kończąc chciałbym jak zwykle podziękować naszym licznym kibicom, fotografom i kamerzystom. Bez Was też nie byłoby tego sukcesu. Bo taki wynik w debiucie sukcesem jest i basta!

herb WALHALLA Bytom Informacje o kadrze WALHALLA Bytom

1. Arkadiusz Wachlarz   
2. Michał Mazur   
3. Grzegorz Pronobis kapitan   
4. Miłosz Karski  inny pow?d 5" Maciek Kijas   
5. Grzegorz Sowa   
6. Sebastian Pękała   
7. Dawid Rother bramka   
8. Maciej Prus   
9. Kamil Ronewicz   
10. Mirosław Łaba  (1 asysta)   
11. Damian Gorel   

herb WALHALLA Bytom Prezentacja graficzna składu drużyny WALHALLA Bytom


zmiana
Miłosz Karski
Maciek Kijas
Grzegorz Pronobis
Arkadiusz Wachlarz
Sebastian Pękała
Michał Mazur
Grzegorz Sowa

Galeria zdjęć ze spotkania


Komentarzy [0]

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Statystyki drużyny

Reklama

Kontakty

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 27, wczoraj: 71
ogółem: 489 959

statystyki szczegółowe